UFO – Leaslie Kean
Przełomowe dziennikarskie Śledztwo w sprawie UFO, które oddziela prawdę od fikcji.
W mojej biblioteczce, obok książęk o rozwoju dochowym jak i o starożytnych cywilizacjach, nie mogło zabraknąć także książki Leslie Kean – UFO. Książka ta jest formą dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez samą autorkę.
W opisie książki możemy przeczytać:
„Piloci i wojskowi na całym świecie co jakiś czas spotykają niezidentyfikowane obiekty latające — UFO. Poruszają się one z prędkością i zwrotnością, jakich nie są w stanie osiągnąć maszyny stworzone przez człowieka. Choć przybysze nie zachowują się wrogo, ich obecność w pobliżu samolotów może powodować zagrożenie, a zainteresowanie instalacjami wojskowymi i atomowymi rodzi niepokój. Dlaczego więc wiarygodne relacje potwierdzone przez niezależnych świadków są utajniane przez władze cywilne i wojskowe? Czemu celowo ukrywa się je przed opinią publiczną, a kiedy wyciekną, ośmiesza się je i bagatelizuje? Czy zagrożenie jest do tego stopnia realne, że amerykańscy wojskowi wolą ukrywać przed światem prawdę o istnieniu pozaziemskich cywilizacji?
Dziennikarka Leslie Kean nie boi się trudnych pytań i bezlitośnie punktuje przypadki tuszowania faktów. W jej książce znalazły się relacje pilotów, żołnierzy i urzędników, którzy mieli odwagę powiedzieć prawdę o swoich spotkaniach z UFO.
CZY ODWAŻYSZ SIĘ IM UWIERZYĆ?”
Książka została podzielona na 3 części. Każda z nich traktuje o innym aspekcie sprawy UFO, i tak w pierwszej części książki znajdziemy 10 rozdziałów opisujących przypadki obserwacji UFO. Należy tutaj wspomnieć, że nie są to byle jakie przypadki. Każdy z nich jest obserwacją, której były świadkami duże grupy ludzi, obsługi lotnisk czy wojskowi piloci. Każdy z naocznych świadków jest podpisany swoim imieniem i nazwiskiem. W książce znajdziemy relacje takich osób jak: Generał major Wilfried De Brouwer, Kapitan Julio Miguel Guerra, Kapitan Ray Bowyer, Parviz Jafari – generał Sił Powietrznych Iranu, Oscar Santa Maria Huertas – płk Sił Powietrznych Peru i wielu innych.
Opisywane przypadki są naprawdę spektakularne. Z pierwszych rozdziałów dowiadujemy się o fali obserwacji zarówno pojedynczych obiektów jak i całych grup nad Belgią. Obserwacje są potwierdzane przez naocznych świadków, którymi byli zarówno zwykli ludzie, jak i policja czy wojsko. Fala obserwacji miała miejsce od końca roku 1989 aż do początku lat 90′ ubiegłego wieku.
W kolejnych rozdziałach możemy przeczytać relacje pilotów wojskowych nt. kontaktów z UAP, jest w nich także poruszany aspekt bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej. Opisywane obiekty przelatywały blisko lecących samolotów, wykonując przy tym gwałtowne manewry czy oddziaływując na aparaturę samolotów wojskowych. Kolejne opisy dotyczą potyczek myśliwców bojowych z UFO, a także próby ich zestrzelenia m.in. przypadek potyczki z obiektem niezidentyfikowanego pochodzenia nad Teheranem w 1976 r. opisywany przez Parviza Jafariego, generała Sił powietrznych Iranu, aktualnie w stanie spoczynku.
Druga część książki, zatytułowana ” W imię służbowego obowiązku”, jest poświęcona polityce dyskredytowania zjawiska UFO. Opisane są przypadki międzynarodowe m.in. z Chile, USA, Brazylii czy Francji i raport COMETA, który był motywatorem autorki do napisania owej książki. Poruszane są także wątki zatytułowane „UFO i sprawa bezpieczeństwa narodowego”, „Przemożne pragnienie, żeby nic nie robić”, a także „Prawdziwe Archiwum X”.
Trzecia część książki dotyka tematu UFO od strony rządowej. Dowiadujemy się o amerykańskiej batalii o powołanie państwowej agencji ds. UAP, o zaprzeczeniach CIA i ogólnie o tym, jak ważne jest badanie tematu w sposób przejrzysty i jawny.
Zdecydowanie polecam tę książkę wszystkim tym, którzy dosyć mają manipulacji w temacie obserwacji UFO i opowieści od pojedynczych obserwatorów bez konkretnych dowodów. Tutaj mamy rzetelne, konkretne obserwacje poparte zeznaniami naocznych świadków, którymi w większości są piloci wojskowi czy duże kilkudziesięcio-osobowe grupy ludzi. Leslie Kean wykonała kawał dobrego dziennikarskiego śledztwa, docierając do wyjątkowych świadków, którzy swoją pozycją i nazwiskiem uwiarygadniają opisywane przypadki.
Kean od dawna zajmuje się tematyką UFO i co ważne, w książce tej widać, że mocno stara się oddzielić potwierdzone informacje od fikcji. Nie szuka taniej sensacji. Dziennikarka raczej poszukuje odpowiedzi i stawia pytania zamiast dawać się ponieść spiskowym teoriom. Wspomina, że sama nie mogła uwierzyć w niektóre z przytaczanych przez nią historii. Jednak jak twierdzi, cały czas starała się być wierna faktom.
Kean musiała przedrzeć się przez mur sceptyków, którzy oceniali jej wybór tematu badawczego za niepoważny. Gdy już się przez niego przebiła i włożyła mnóstwo wysiłku w zbieranie i analizę dowodów i świadectw, powstała obszerna, wyczerpująca, wyważona i wciągająca praca.
